czwartek, 6 stycznia 2011

Mikanowy Box

Kolejny już raz zostałem poproszony o zrobienie kilku zdjęć mojego pokoju. Uznałem, że w końcu trzeba się za to zabrać i mimo nieludzkiej pory, ogólnego bałaganu oraz sprzeciwów mojej dziewczyny, zabrałem się do roboty.

Witajcie w moich skromnych, zagraconych progach.


Zaraz przy wejściu znajduje się mój komputer. To miejsce, w którym potrafię naprawdę wsiąknąć bez opamiętania i stracić kilka dobrych godzin. Jest moją bazą dowodzenia, gdzie snuję swoje niecne plany podboju świata. Mój monitor do niedawna stał na Xboxie 360, który teraz wylądował w salonie z powodu Alana Wake'a oraz Fable'a 3. Zastąpiła go stara PS2, która nadaje się na podstawkę równie dobrze co XO. Gumy kofeinowe pozwalają mi zachować trzeźwość umysłu, a leżący na drukarce kontroler do Denshy, umożliwia mi spełnienie niezrealizowanych talentów motorniczego japońskich kolei.




Łóżko zajmuje największą część pokoju, ale jego wielkość jest w pełni uzasadniona. W końcu spędzam w nim połowę życia. Na przeciwko łóżka znajdują się regały z figurkami...



Prosimy drogą wycieczkę o nie zwracanie uwagi na bajzel w korytarzu.
Dzisiaj robiłem zdjęcia i nie wszystko jeszcze trafiło z powrotem na swoje miejsca.



Jak bym się nie starał, nie jestem w stanie ująć wszystkich figurek na raz. Kiedyś próbowałem to zrobić szerokim kątem, ale też nie udało mi się złapać całości (pokój jest za mały, żebym mógł się wystarczająco oddalić).



Te małe czerwone pudełka, to mój tajny zapas Pocky na czarną godzinę ;).




Na szafce przywieszona jest cała kolekcja strapów z Kimi ni Todoke.
Niestety mój telefon nie pozwala na ich przypięcie T_T.




Na zegarku widać o jakiej nieludzkiej porze zabrałem się za robienie tych zdjęć. Jutro mam na 8-mą do pracy...



Wizytę w moim pokoju kończymy za łóżkiem, gdzie znajduje się moja hodowla papryki Habanero Red Savina oraz Bhut Jolokii (w końcu trzeba czasem dodać życiu pikanterii), a także domowe mini planetarium.

Mam nadzieję, że spodobała się wam ta mała wycieczka do mojej pieczary... To znaczy jaskini... Pokoju. Musicie wybaczyć mi bałagan oraz brązowawe zdjęcia. Chwilowo udaję się na zasłużony odpoczynek, by już za cztery godziny wstać, a za kolejnych osiem zabrać się za tworzenie nowej recenzji na MikanBoxa. Do zobaczenia wkrótce!

10 komentarzy:

LeafyBea pisze...

Cześć!

Nareszcie pochwaliłeś się swoim figurkopokojem! :D Jest uroczy! Klimatyczny pokoik fana, wszędzie plakaty, a półki po brzegi wypchane mangowymi gadżetami.. jest na czym oko zawiesić ;) No i wiadomo - figurki! Widzę, że zostało Ci jeszcze trochę do recenzji. Z niecierpliwością czekam na reckę Yui Inaby, może skłoni mnie do zakupu?

A mógłbyś mi pstryknąć zbliżenie tych figurek z WoWa? Zastanawia mnie ich jakość, bo myślę nad kupnem undeada warlocka :) Szkoda, że są takie...mało kolorowe. W grze wszystko jest aż pstrokate a figurki zrobili takie szare :p Grasz Hordą? :D

A co do bałaganu to nie masz się czym przejmować. Wydaje mi się, że w Twoim pokoju zwyczajnie nie ma już dla niego miejsca :)

A teraz moje spostrzeżenia:
1) świetny wiszący nietoperek!
2) Figureczka Kuroneko z Sową wyglądają razem bosko! :))
3) śliczny kalendarz.
4) papryczka jest łatwa w utrzymaniu? Owoce są jadalne?
5) dlaczego nie ma na fotkach szanownego KOTA???
6) Dziękuję za zdjęcia :)

Pozdrawiam,
~Bea

SStefania pisze...

Wyjątkowo porządne i ułożone to wszystko - może tak myślę dlatego, bo jedyne pokoje figurkowców, jakie widziałam, to tych hikikomori na Sankaku Complex. A może dlatego, bo jak bym się nie starała, u mnie porządku nie będzie przy obecnym stanie meblowym, nad którego zmianą jeszcze prowadzone są prace.
Przyjemne, nowoczesne miejsce, podejrzewam, że dobrze Ci się mieszka :)

MikeGold pisze...

@LeafyBea

4. Papryczka daje radę mimo irlandzkiej pogody. Owoce są jak najbardziej jadalne. Habanero Red Savina jeszcze dwa lata temu była najostrzejszą papryką świata. Teraz jest nią Bhut Jolokia, na której pierwsze owoce przyjdzie mi jeszcze trochę poczekać.

5. Kotów mamy wiele, ale wszystkie ogrodowe. To znaczy dzikie. Stołują się u nas ale do domu nie wchodzą. Kiedyś będziemy mieli swojego kota, ale to dopiero jak będziemy "na swoim".

6. Ya welcome.

@SStefania

Mieszka się przyjemnie, chociaż miejsca trochę brak. Mógłbym oczywiście zacząć stawiać figurki w salonie, ale wolę je mieć wszystkie przy sobie. Wszystkie szafki sam kupowałem w miarę jak powiększała się moja kolekcja figurkowa. Kolejne półki będą chyba podwieszane. o ile się uda...

Kira pisze...

Give me your pokóóóóóójj~~~~
T_____________________T
Give me porządek and komputeeeer...
T_____________________T

Anonimowy pisze...

Podoba mi się Twój warlock T5 XD

TIGRA pisze...

No i czemu tego nie dałeś na figure.fm ja się grzecznie pytam przez kobiecą ciekawość? :)

MikeGold pisze...

Nie znalazlem na to czasu. Wlasciwie to zupelnie o nich zapomnialem. Poza tym musialbym zrobic porzadne zdjecia.

TIGRA pisze...

Mike, proszę Cię - to znajdź czas na porządne zdjęcia (chociaż ja do tych nie mam zastrzeżeń) i wrzucaj :)

Shad pisze...

Jeju, jeju, jeju!
Chce twój pokój :<
Jak chyba mam dopiero z 4 figurki(dopiero zaczynam karierę otaku-tarda mimo, że od 6 lat oglądam anime ;P).
A zauważyłam ciekawą rzecz w twoim pokoju, mianowicie plakat i figurkę Jacka(<333) z Nightmare before Christmas! Chciałabym wiedzie gdzie i za jaką cenę( jeśli można wiedzieć ;)) ją kupiłeś. Cóż mój ulubiony film ;P
A i jeszcze pytanko małe: czy mógłbyś(chociaż widzę, że nie recenzujesz figurek których nie masz) zrecenzować Molly(http://us.muttpop.com/Oban-Star-Racers/News/Molly-Original-Color-Test)? Preeeety please :<

MaXDemage pisze...

Za fakt, że na jednym zdjęciu jest Mass Effect 2 w wersji kolekcjonerskiej i Biribiri należy Ci się pokojowa nagroda Nobla... Serio!


Mikanbox jest blogiem prywatnym, na którym autor wyraża wyłącznie swoje prywatne opinie. Wszelkie opinie wyrażone w komentarzach należą do osób, które je wyraziły i autor bloga nie bierze za nie żadnej odpowiedzialności.